Pamiętam doskonale dzień, kiedy w drzwiach naszego mieszkania stanęła pani Kowalska, sąsiadka z trzeciego piętra. W ręku trzymała talerz z ciastem i minę miała nietęgą. "Słuchajcie," zaczęła, "u mnie w łazience... jest karaluch. A właściwie, to chyba są karaluchy. Cała kolonia! Co mam robić?!" Mama, zawsze opanowana, poradziła jej najpierw sprawdzić, czy nie ma gdzieś otwartych kanałów wentylacyjnych, czy jedzenie nie leży na wierzchu. "There is problem," powiedziała, próbując uspokoić sąsiadkę, "ale znajdziemy rozwiązanie. Może there are sposoby, o których nie wiesz?" Ta sytuacja, choć zabawna w retrospekcji, doskonale ilustruje problem, z którym często mierzą się uczniowie trzeciej klasy gimnazjum przygotowujący się do sprawdzianu z angielskiego, a konkretnie do użycia konstrukcji there is/there are.
Zanim zanurzymy się w gramatyczne regułki, pomyślmy o tym, jak często w życiu codziennym używamy zwrotów wskazujących na istnienie czegoś. Czy to opisując zawartość lodówki ("There is milk, but there isn't any cheese."), czy informując kogoś o czymś, co znajduje się w pokoju ("There are books on the shelf."). Kluczem jest zrozumienie, że there is używamy, gdy mówimy o jednej rzeczy lub o rzeczowniku niepoliczalnym, a there are, gdy mamy do czynienia z liczbą mnogą.
Kiedy używamy There is i There are?
Rzeczowniki policzalne w liczbie pojedynczej
Najprostszy przypadek. Mówisz o jednej rzeczy? Użyj there is. Na przykład: There is a cat sleeping on the mat. (Na macie śpi kot.) There is a huge difference between theory and practice. (Jest ogromna różnica między teorią a praktyką.)
Must Read
Rzeczowniki niepoliczalne
Rzeczowniki niepoliczalne to takie, których nie da się policzyć "na sztuki". Myślimy o nich raczej jako o masie lub całości. Przykłady: water (woda), sugar (cukier), sand (piasek), information (informacja), money (pieniądze). Z nimi również używamy there is. Na przykład: There is too much sugar in my coffee. (W mojej kawie jest za dużo cukru.) There is no time to waste. (Nie ma czasu do stracenia.)
Rzeczowniki policzalne w liczbie mnogiej
Tutaj sytuacja jest równie prosta, ale odwrotna. Mówisz o więcej niż jednej rzeczy? Użyj there are. Na przykład: There are three apples on the table. (Na stole są trzy jabłka.) There are many reasons to study English. (Jest wiele powodów, żeby uczyć się angielskiego.)

Pytania i przeczenia
Tworzenie pytań i przeczeń z there is/there are jest całkiem intuicyjne. Zamieniamy kolejność i dodajemy "not".
Pytania
Zaczynamy od "Is there...?" lub "Are there...?". Na przykład: Is there any milk left? (Czy zostało jeszcze mleko?) Are there any tickets available? (Czy są jeszcze jakieś bilety dostępne?)

Przeczenia
Dodajemy "not" po "is" lub "are". Możemy użyć skrótów "isn't" i "aren't". Na przykład: There isn't any hope. (Nie ma żadnej nadziei.) There aren't any easy solutions. (Nie ma żadnych łatwych rozwiązań.)
Repetytorium i ćwiczenia
Aby dobrze opanować konstrukcje there is/there are, niezbędne jest powtórzenie materiału i wykonanie ćwiczeń. Repetytorium to Twój najlepszy przyjaciel w tym procesie. Znajdziesz tam wyjaśnienia, przykłady i zadania do samodzielnego rozwiązania. Nie bój się pytać nauczyciela, jeśli coś jest niejasne. Pamiętaj, że regularna praca przynosi efekty.
Spróbujmy teraz kilku przykładów. Uzupełnij luki, używając there is lub there are:

- __________ a pen on my desk.
- __________ many people in the park today.
- __________ no sugar in the jar.
- __________ three dogs in the garden.
- __________ a big problem we need to solve.
(Odpowiedzi: 1. There is, 2. There are, 3. There is, 4. There are, 5. There is)
Ćwiczenia te pomagają utrwalić wiedzę i nabrać pewności w użyciu there is/there are. Im więcej ćwiczysz, tym łatwiej będzie Ci poprawnie używać tych konstrukcji w mowie i piśmie.

Lekcje na przyszłość
Historia z panią Kowalską i jej karaluchami przypomina mi, że często problemy wydają się większe, niż są w rzeczywistości. Tak samo jest z gramatyką angielską. Zrozumienie podstawowych zasad, regularne ćwiczenia i pozytywne nastawienie to klucz do sukcesu. Nie bój się błędów! To one uczą nas najwięcej. Każdy sprawdzian, każdy test to kolejna okazja do sprawdzenia swojej wiedzy i doskonalenia umiejętności. Pamiętaj, że systematyczność i pozytywne myślenie to fundamenty sukcesu w nauce, ale również w życiu. A w życiu, jak u pani Kowalskiej, zawsze there are jakieś wyzwania do pokonania.
Nauka angielskiego to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale również rozwijanie umiejętności komunikacji, poznawanie nowych kultur i poszerzanie horyzontów. Traktuj sprawdziany nie jako karę, ale jako szansę, aby pokazać, czego się nauczyłeś i dążyć do osobistego rozwoju. Pamiętaj, że there is always room for improvement.
Zatem, drogi uczniu, weź głęboki oddech, powtórz materiał, zrób kilka ćwiczeń i ruszaj na podbój angielskiej gramatyki! Pamiętaj, że wiara w siebie to połowa sukcesu. A jeśli masz wątpliwości, pomyśl o pani Kowalskiej i jej determinacji w walce z karaluchami. Jeśli ona dała radę, to Ty też dasz radę!