
Witajcie młodzi matematycy! Dzisiaj zajmiemy się czymś, co może wydawać się na początku trochę straszne, ale w rzeczywistości jest bardzo proste i przydatne. Będziemy mówić o dodawaniu i odejmowaniu liczb, które mają aż trzy cyfry. To tak, jakbyśmy liczyli nasze kieszonkowe albo zastanawiali się, ile cukierków zostało w pudełku po przyjęciu. Nie martwcie się, przejdziemy przez to krok po kroku.
Zacznijmy od podstaw. Co to są te trzycyfrowe liczby? To liczby, które składają się z trzech miejsc: miejsca setek, miejsca dziesiątek i miejsca jedności. Na przykład liczba 123. 1 to setki, 2 to dziesiątki, a 3 to jedności. To tak, jakbyśmy mieli 100 złotych, 20 złotych i 3 złote. Każda cyfra ma swoje ważne miejsce.
Teraz przyjrzyjmy się dodawaniu. Dodawanie to nic innego jak łączenie rzeczy. Kiedy dodajemy liczby trzycyfrowe, robimy to tak samo, jak z mniejszymi liczbami, ale z większą uwagą. Zaczynamy zawsze od prawej strony, czyli od jedności. Potem dodajemy dziesiątki, a na końcu setki. Czasem, gdy suma jedności jest większa niż 9, musimy "przenieść" dziesiątkę do kolumny dziesiątek. To jak z tymi cukierkami. Jeśli masz 7 cukierków i dostajesz 5, masz ich 12. 2 zostawiasz przy sobie, a 1 dziesiątkę (czyli jednego większego opakowania) zabierasz do innych cukierków.
Must Read
Weźmy przykład: 245 + 132. Dodajemy jedności: 5 + 2 = 7. Następnie dziesiątki: 4 + 3 = 7. Na koniec setki: 2 + 1 = 3. Wynik to 377. Proste, prawda? Teraz z przenoszeniem. Na przykład: 178 + 254. Jedności: 8 + 4 = 12. Piszesz 2 i przenosisz 1 (dziesiątkę) do dziesiątek. Dziesiątki: 7 + 5 + 1 (to, co przenieśliśmy) = 13. Piszesz 3 i przenosisz 1 (setkę) do setek. Setki: 1 + 2 + 1 (to, co przenieśliśmy) = 4. Wynik to 432. To tak, jakbyśmy liczyli punkty w grze i przekraczali magiczną barierę 10 punktów.
Teraz czas na odejmowanie. Odejmowanie to zabieranie. Tak jak oddajesz coś z zabawy albo zużywasz resztki jedzenia. Tutaj również zaczynamy od jedności, potem dziesiątek i na końcu setek. Jeśli jednak liczba na górze (ta, od której odejmujemy) jest mniejsza niż liczba na dole, musimy "pożyczyć" od sąsiada z lewej strony. Czyli od dziesiątek pożyczamy jedną dziesiątkę (czyli 10 jedności) do jedności, albo od setek pożyczamy jedną setkę (czyli 10 dziesiątek) do dziesiątek.

Przykład bez pożyczania: 589 - 234. Jedności: 9 - 4 = 5. Dziesiątki: 8 - 3 = 5. Setki: 5 - 2 = 3. Wynik to 355. Teraz z pożyczaniem. Na przykład: 426 - 173. Jedności: 6 - 3 = 3. Dziesiątki: 2 - 7. Nie możemy od 2 odjąć 7. Pożyczamy więc 1 od setek (4). Setki stają się 3, a dziesiątki mamy teraz 12. 12 - 7 = 5. Setki: 3 - 1 = 2. Wynik to 253. To tak, jakbyś miał 10 ciastek i chciał zjeść 12. Nie da rady! Ale jeśli masz 4 opakowania po 10 ciastek i jeszcze 2, czyli 42 ciastka, możesz zabrać 1 opakowanie (10 ciastek) do tych dwóch, mieć ich 12 i wtedy zjeść 7.
Pamiętajcie, że sprawdzian z tego to tylko okazja, żeby pokazać, co potraficie. Ćwiczcie w domu z rodzicami, z kolegami. Używajcie przedmiotów codziennego użytku do liczenia. Im więcej ćwiczeń, tym łatwiejsze stanie się to dla Was. Powodzenia!