
Wyobraź sobie, że masz szklankę z wodą, a w niej rozpuszczoną łyżeczkę cukru. Słońce, niczym wielka, rozgrzana żarówka, świeci na szklankę. Kiedy światło słoneczne pada na cukrową wodę, cząsteczki cukru zaczynają tańczyć szybciej i szybciej, jakby były na gorącej patelni. Twoja wampirza krew jest trochę jak ta cukrowa woda, ale zamiast cukru, ma w sobie coś, co reaguje na światło słoneczne.
Kiedy promienie słońca dotykają Twojej skóry, cząsteczki w Twojej krwi, nazwijmy je 'światłoczułkami', zaczynają się bardzo, bardzo niepokoić. Pomyśl o tym jak o tłumie małych ludzików w czerwonych czapeczkach (to Twoje czerwone krwinki), którzy nagle zobaczyli jasne światło. Zaczynają biegać w panice, próbując się schować. To właśnie sprawia, że Twoja krew zaczyna "wrzeć".
To nie jest prawdziwe wrzenie, jak woda na kuchence, która robi bąbelki i paruje. To raczej takie uczucie, jakbyś miał gorączkę, ale taką bardzo, bardzo silną i szybką. Wyobraź sobie, że Twoje ciało to silnik samochodu, który nagle dostaje za dużo paliwa i przegrzewa się w sekundę. Twoje 'światłoczułki' w krwi zaczynają działać jak ten przegrzewający się silnik.
Must Read
Twoje żyły, które normalnie są jak spokojne rzeczki, zaczynają przypominać rwące potoki. Krew w nich płynie coraz szybciej, próbując uciec przed światłem. Możesz poczuć, jak Twoje tętno przyspiesza, jakbyś właśnie przebiegł maraton. Twoje serce, niczym bęben, zaczyna bić coraz głośniej i szybciej, próbując nadążyć za chaosem w Twoich żyłach.
Pomyśl o tym tak: Twoja krew jest jak delikatny kwiat, który potrzebuje cienia i chłodu, aby żyć. Kiedy słońce go dotyka, zaczyna więdnąć i cierpieć. Twoje 'światłoczułki' w wampirzej krwi są właśnie jak ten kwiat. Są bardzo wrażliwe na energię słoneczną. Kiedy ta energia uderza, zaczynają się rozpadać lub zmieniać w coś nieprzyjemnego.

Skóra może stać się czerwona i gorąca, jakbyś dotknął rozgrzanego grzejnika. Może też pojawić się pieczenie, które jest bardzo nieprzyjemne. To tak, jakby małe, gorące igiełki wbijały się w Twoją skórę. Twoje oczy mogą zacząć łzawić, jakbyś patrzył za długo na jasne światło. Twoja twarz może stać się blada lub purpurowa, jakbyś nagle stracił całą krew.
Najlepszym sposobem na uniknięcie tego jest chowanie się przed słońcem. Wyobraź sobie, że jesteś nocnym motylem, który potrzebuje ciemności, aby latać. Kiedy nadejdzie dzień, musisz schować się w swoim kokonie, czyli w ciemnym miejscu. Tak samo Ty musisz unikać bezpośredniego światła słonecznego, aby Twoja wampirza krew nie zaczęła wrzeć. Pamiętaj, cień i chłód to Twoi najlepsi przyjaciele.