
Czasami, gdy piszemy listy, zamiast wysłać je do właściwej osoby, zdarza nam się wysłać je do kogoś innego. Wyobraź sobie, że chcesz zamówić swoje ulubione lody waniliowe, ale przez pomyłkę podajesz sprzedawcy adres piekarni. Zamiast lodów, otrzymasz pyszne ciasto! To podobna sytuacja, gdy zamiast do Świętego Mikołaja, piszemy list do Szatana.
Święty Mikołaj kojarzy nam się z ciepłem i radością. Pomyśl o jasnym, przytulnym kominku, pełnym prezentów. Jego listy są jak instrukcje dla pomocników, którzy pracują w magicznej fabryce zabawek na Biegunie Północnym. Dzieci na całym świecie piszą do niego o swoich marzeniach i dobrych uczynkach. Wyobraź sobie kolorowe kartki pełne obrazków uśmiechniętych reniferów i błyszczących bombek.
Szatan, z drugiej strony, jest często przedstawiany jako postać z cienia. Pomyśl o ciemnych, mglistych lasach lub o jaskiniach, gdzie panuje chłód. Listy pisane do niego mogą przypominać zwoje z tajemniczymi symbolami, zapisane na pergaminie w mrocznym świetle. Nie są to prośby o prezenty, ale mogą zawierać inne rodzaje "życzeń".
Must Read
Gdy dziecko pisze do Świętego Mikołaja, prosi o zabawki, książki, albo o to, żeby było zdrowo. Te prośby są jak nasionka, które chcemy posadzić w dobrej glebie, aby wyrosły piękne kwiaty. Wyobraź sobie małe rączki trzymające kredki i rysujące rysunki dla Mikołaja – to pełne nadziei i dobrych intencji.

Gdybyśmy jednak przypadkiem napisali do Szatana, nasze "życzenia" mogłyby brzmieć inaczej. Zamiast prosić o nowe klocki, moglibyśmy napisać o czymś, co nie jest dobre. To jakby próbować napełnić wazon wodą, ale zamiast nalać do niego czystej wody, nalalibyśmy do niego coś, co niszczy kwiaty. Obrazowo, pomyśl o liściach, które stają się czarne i kruche.
Ważne jest, aby wiedzieć, do kogo się zwracamy. Jeśli chcesz otrzymać coś pozytywnego i dobrego, kieruj swoje myśli i słowa do Świętego Mikołaja. Jego magiczna skrzynka pocztowa jest otwarta na dobre serca. Pomyśl o tym jak o wysyłaniu pocztówki z wakacji do rodziny – chcesz podzielić się radością i dobrymi wspomnieniami.

Jeśli jednak nasze myśli są pełne złości, chęci zrobienia czegoś złego, to tak, jakbyśmy pisali do innej postaci. Szatan nie zajmuje się rozdawaniem prezentów, ani nie słucha próśb o poprawę zachowania. To zupełnie inny rodzaj komunikacji, który może prowadzić do przykrych konsekwencji. Wyobraź sobie, że masz klucz do domu, ale przez pomyłkę wsadzasz go do zamka od samochodu – drzwi się nie otworzą i możesz uszkodzić zamek.
Dlatego tak ważne jest, aby zastanowić się, co chcemy napisać i do kogo. Nasze słowa mają moc. Upewnijmy się, że nasze listy płyną do właściwej skrzynki, tej pełnej nadziei i dobrych życzeń, tej należącej do Świętego Mikołaja. Wyobraź sobie, że twoje marzenia są jak delikatne motyle, które chcesz wypuścić w świat. Wypuszczasz je w pięknym ogrodzie, a nie w pustyni.