
Cześć Kochani Uczniowie!
Dzisiaj chciałbym porozmawiać z Wami o czymś naprawdę fascynującym, co może zainspirować Was nie tylko w szkolnej ławce, ale i w całym Waszym życiu. Mowa o pewnym niezwykłym człowieku, który miał wielki wpływ na historię i pokazał nam, jak ważne są pewne cechy charakteru i sposób myślenia. Chodzi o Abrahama Lincolna, a konkretnie o jego podejście do zarządzania i podejmowania trudnych decyzji, które zostało opisane w książce „Team of Rivals: The Political Genius of Abraham Lincoln” autorstwa Doris Kearns Goodwin.
Wyobraźcie sobie sytuację, w której musicie wybrać do swojego zespołu osoby, które na pierwszy rzut oka wydają się Waszymi rywalami. Osoby, z którymi się nie zgadzacie, które mają inne pomysły, a czasem nawet Was nie lubią. Brzmi trudno, prawda? Właśnie taką drogę wybrał Abraham Lincoln, gdy został prezydentem Stanów Zjednoczonych w bardzo, bardzo trudnych czasach. Zamiast otaczać się samymi przyjaciółmi i ludźmi, którzy zawsze mu przytakiwali, zebrał wokół siebie swoich najgroźniejszych politycznych przeciwników. Nazwano ich wtedy „zespołem rywali”.
Must Read
Dlaczego to było takie niezwykłe i co możemy się z tego nauczyć? Po pierwsze, Lincoln pokazał nam, że prawdziwa siła nie polega na eliminowaniu tych, którzy myślą inaczej, ale na wykorzystaniu ich wiedzy i perspektywy. Każdy z tych „rywali” miał swoje mocne strony, swoje doświadczenie i inne spojrzenie na problemy. Kiedy Lincoln dał im szansę wyrażenia swoich opinii i wysłuchał ich, mimo że czasami było to dla niego niełatwe, mógł podjąć mądrzejsze i bardziej przemyślane decyzje. To jest lekcja, która jest niezwykle ważna w szkole. Pomyślcie o pracach grupowych. Czasami w Waszej grupie są osoby, z którymi trudno się dogadać, albo które mają zupełnie inne pomysły na realizację projektu. Zamiast się denerwować, spróbujcie podejść do tego jak Lincoln. Posłuchajcie, co inni mają do powiedzenia. Może ich pomysł, choć na początku niepopularny, okaże się najlepszy? Uczenie się współpracy z osobami, które różnią się od nas, to klucz do sukcesu w nauce i w przyszłej pracy.
Kolejną ważną rzeczą, którą pokazuje nam historia Lincolna, jest wartość pokory i samokontroli. Wyobraźcie sobie, jak trudno było Lincolnowi słuchać krytyki od ludzi, którzy kiedyś próbowali go pokonać. Musiał panować nad swoimi emocjami, nie pozwolić, aby duma czy uraza przeszkodziły mu w wykonaniu zadania. To jest bardzo ważna umiejętność, którą nazywamy dojrzałością. W szkole czasem zdarza się, że ktoś nas skrytykuje, albo gdy coś nam nie wyjdzie, czujemy się zniechęceni. Pamiętajcie o Lincolnie. Zamiast się poddawać, spróbujcie przeanalizować, co poszło nie tak, posłuchajcie konstruktywnej krytyki i spróbujcie zrobić to lepiej następnym razem. Ta umiejętność przydaje się nie tylko na sprawdzianie z matematyki, ale w każdej sytuacji, gdy napotkacie na trudności.

Abraham Lincoln był też mistrzem komunikacji i budowania porozumienia. Potrafił znaleźć wspólny język z ludźmi o bardzo różnych poglądach. To nie znaczy, że zawsze się zgadzał, ale potrafił ich szanować i szukać tego, co ich łączy, a nie tego, co ich dzieli. To jest lekcja, która jest fundamentalna dla budowania dobrych relacji, zarówno w klasie, jak i poza nią. Kiedy widzicie konflikty, spróbujcie pomyśleć, jak można by je załagodzić. Czy można by znaleźć wspólny cel? Czy można by wysłuchać drugiej strony z empatią?
Ważna jest również determinacja. Lincoln działał w czasach wojny domowej, gdy kraj był podzielony i zagrożony rozpadem. Mimo ogromnych przeciwności, nie poddał się. Wierzył w to, co robił, i dążył do celu z niezwykłą siłą woli. To jest właśnie ta cecha, która pozwala nam przezwyciężać przeszkody w nauce. Czasem wydaje nam się, że coś jest za trudne, że nie damy rady. Ale jeśli mamy w sobie tę iskrę determinacji, będziemy próbować dalej, aż osiągniemy sukces. Każdy trudny problem matematyczny, każde wyzwanie z historią, to okazja, żeby ćwiczyć tę naszą wewnętrzną siłę.

Co więcej, podejście Lincolna uczy nas, że nawet jeśli popełnimy błąd, możemy się na nim uczyć i iść naprzód. Niepowodzenie nie jest końcem, ale często jest początkiem czegoś nowego, nowej lekcji. Czasami w szkole popełniamy błędy – źle rozwiązujemy zadanie, zapominamy czegoś nauczyć. Ważne jest, aby się nie zrażać, ale zastanowić się, dlaczego tak się stało, i postarać się poprawić. To jest właśnie proces uczenia się – ciągłe próbowanie, popełnianie błędów i wyciąganie z nich wniosków.
Książka o Lincolnie pokazuje, że przywództwo to nie tylko wydawanie rozkazów, ale przede wszystkim umiejętność słuchania, szanowania innych i budowania wspólnoty. Nawet jeśli nie planujecie zostać prezydentem, te zasady są dla Was niezwykle cenne. W każdej grupie, w każdym zespole, do którego dołączycie – czy to w szkole, w klubie sportowym, czy w przyszłej pracy – umiejętność współpracy, szacunku dla innych i zdolność do kompromisu będą kluczem do sukcesu.

Pamiętajcie, że Wasza edukacja to nie tylko zbieranie ocen, ale przede wszystkim nauka bycia lepszym człowiekiem, rozwijania swoich mocnych stron i uczenia się od innych. Podobnie jak Abraham Lincoln, który otoczył się swoimi „rywalami”, Wy również możecie czerpać inspirację z różnych źródeł i osób. Słuchajcie uważnie swoich nauczycieli, rozmawiajcie z kolegami i koleżankami, nawet jeśli macie inne zdanie. Bądźcie otwarci na nowe pomysły i nigdy nie bójcie się prosić o pomoc.
Historia Abrahama Lincolna i jego „zespołu rywali” to piękny przykład tego, jak mądrość, odwaga i umiejętność współpracy mogą przezwyciężyć największe trudności. Mam nadzieję, że ta historia zainspiruje Was do rozwijania tych właśnie cech. Bo przecież każdy z Was ma w sobie potencjał, aby dokonać wielkich rzeczy!
Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia na lekcjach!