
Czasami czujemy, że nasze oczekiwania są trochę... zbyt wysokie. Zastanawialiście się kiedyś, skąd to się bierze? Ja, przyznaję bez bicia, często obwiniam za to Disney'a. Tak, tak, te wszystkie cudowne bajki, w których bohaterowie zawsze znajdują swoje szczęśliwe zakończenie, zmagają się z trudnościami, ale zawsze wychodzą z nich zwycięsko, często dzięki wielkiej przyjaźni, odwadze i odrobinie magii. Wydaje się, że świat przedstawiony przez Disneya jest pełen możliwości, gdzie każde marzenie może się spełnić, jeśli tylko wystarczająco mocno w nie uwierzysz i będziesz walczyć.
Magia od zawsze
Od najmłodszych lat oglądaliśmy historie o Kopciuszku, który z popielicy stał się księżniczką, o Arielce, która dla miłości porzuciła swoje morskie życie, o Aladynie, który z ulicznika stał się księciem. Widzieliśmy, jak Mulan pokonała własne lęki i uratowała Chiny, jak Królewna Śnieżka mimo zazdrości i próby otrucia odnalazła miłość i szczęście. Te opowieści są piękne, inspirujące i wbijają nam do głowy pewne wzorce. Pokazują, że dobro zawsze zwycięża, że odwaga jest najważniejsza, a prawdziwa miłość pokona wszelkie przeszkody.
Jednak życie, drodzy młodzi przyjaciele, to nie zawsze kolorowy film animowany z chwytliwą piosenką. Czasami jest bardziej złożone, wymaga więcej pracy i nie zawsze kończy się tak spektakularnie, jak w bajce. I właśnie tutaj pojawia się ta moja, nazwijmy to, "dysnejowska skłonność do wysokich oczekiwań". Oczekuję, że moje wysiłki przyniosą natychmiastowe, spektakularne rezultaty. Oczekuję, że trudności będą miały jasne rozwiązania, a nagroda będzie proporcjonalna do włożonej pracy, tak jak w bajce.
Must Read
Lekcje z baśni, czyli co Disneya nam dał
Ale czy to źle? Czy te wysokie oczekiwania są w gruncie rzeczy czymś negatywnym? Myślę, że niekoniecznie. Filmy Disneya nauczyły nas czegoś bardzo ważnego: wiary w siebie i siły marzeń. Nauczyły nas, że warto walczyć o to, co dla nas ważne, że nie wolno się poddawać, nawet gdy sprawy wydają się beznadziejne. Pokazały nam, że w każdym z nas drzemie potencjał do bycia bohaterem własnej historii.
Spójrzmy na to inaczej. Te bajki zaszczepiły w nas pragnienie czegoś więcej. Pragnienie sprawiedliwości, piękna, miłości, przyjaźni. To są wspaniałe wartości, które warto pielęgnować. Kiedy bohaterowie Disneya stają przed wyzwaniem, nie załamują rąk. Szukają rozwiązań, uczą się na błędach, współpracują z innymi. Na przykład, Herakles musiał wykonać dwanaście prac, aby odzyskać swoje miejsce wśród bogów. Nie było to łatwe, ale dzięki determinacji i pomocy przyjaciół, osiągnął swój cel. To jest właśnie ta "dysnejowska" motywacja – nigdy się nie poddawaj!

Szkoła życia, lekcje z zeszytu
Teraz przełóżmy to na nasze codzienne życie, a zwłaszcza na szkolną ławkę. Czy w szkole też mamy swoich "złoczyńców"? Czasami tak. Może to być trudne zadanie z matematyki, nieznany materiał z historii, albo po prostu dzień, kiedy nic nam nie wychodzi. W takich momentach łatwo jest poczuć się zniechęconym. Ale przypomnijmy sobie bohaterów naszych ulubionych filmów. Kiedy Mulan musiała udawać mężczyznę, aby wstąpić do armii, była przerażona i wątpiła w swoje siły. Ale znalazła w sobie odwagę, by podjąć wyzwanie.
W szkole nasze "dwanaście prac" może oznaczać przygotowanie do trudnego sprawdzianu, napisanie wypracowania, które wydaje się niemożliwe, albo opanowanie nowego języka. Te zadania wymagają wysiłku, koncentracji i systematyczności. Czasami efekty nie są widoczne od razu. Możemy poczuć, że robimy postępy, ale nie na tyle duże, na ile byśmy chcieli. I tu właśnie jest klucz. W Disneju widzimy nagrodę od razu. W życiu, zwłaszcza w nauce, nagroda przychodzi stopniowo. To jest jak uprawa rośliny – potrzebuje czasu, wody i słońca, aby zakwitnąć.
Studia, praca i... księżniczkowe wartości
Wysokie oczekiwania, te "dysnejowskie", mogą być motorem napędowym naszych starań. Kiedy oczekujemy od siebie czegoś więcej, jesteśmy bardziej skłonni do cięższej pracy, do pogłębiania wiedzy, do szukania nowych sposobów rozwiązywania problemów. Nauka to nie tylko zapamiętywanie faktów. To także rozwijanie umiejętności krytycznego myślenia, kreatywności i wytrwałości. Te wszystkie cechy są równie ważne, jeśli nie ważniejsze, niż sama wiedza.

Pomyślcie o tym, jak bohaterowie Disneya radzą sobie z problemami. Nie zawsze wiedzą, co robić od razu. Często popełniają błędy, uczą się na nich i próbują ponownie. Początkowy sukces nie jest zawsze gwarantowany. Kopciuszek nie dostał się na bal od razu. Musiała poczekać na dobrą wróżkę i magiczną przemianę. Ale zanim ta wróżka się pojawiła, Kopciuszek ciężko pracował, był miły dla zwierzątek i nigdy nie stracił nadziei. To jest właśnie lekcja: nawet w najtrudniejszych sytuacjach, nasze postawy i nasze działania mają znaczenie.
Praca nad sobą, czyli jak stać się własną wróżką
Moim zdaniem, największą wartością tych "dysnejowskich" oczekiwań jest to, że uczą nas, iż wszystko jest możliwe. Nie mówię tu o natychmiastowych, magicznych rozwiązaniach. Mówię o tym, że dzięki determinacji, pracy i wytrwałości możemy osiągnąć rzeczy, które wydają się na początku niemożliwe. To nas inspiruje do podejmowania wyzwań, do wychodzenia ze strefy komfortu i do rozwoju.

W szkole, kiedy czujemy, że mamy zbyt wysokie oczekiwania, zamiast się zniechęcać, możemy je wykorzystać. Możemy powiedzieć sobie: "Tak, chciałbym, żeby było łatwiej, ale jestem w stanie to zrobić!". Możemy poprosić o pomoc nauczyciela, kolegów, rodziców. Możemy podzielić duże zadanie na mniejsze, łatwiejsze do wykonania części. Możemy spróbować różnych metod nauki, aż znajdziemy tę, która działa najlepiej dla nas. To jest właśnie rozwijanie własnej siły i samodzielności – stajemy się własną dobrą wróżką!
Ważne jest, aby pamiętać, że życie to nie tylko jeden, wielki sukces na końcu. To seria małych zwycięstw, nauka na błędach, pokonywanie przeszkód. Każdy krok, każdy wysiłek, każdy nowy dzień nauki to budowanie własnej, niepowtarzalnej historii. Historii, która może nie będzie tak kolorowa jak film animowany, ale na pewno będzie prawdziwa i będzie Twoja. A to jest coś o wiele cenniejszego niż najpiękniejsza bajka.
Pamiętajcie, że wasze marzenia i wasze cele są ważne. Nawet jeśli czasem czujecie, że wasze oczekiwania są zbyt wysokie, potraktujcie je jako paliwo do działania. W was drzemie siła i potencjał, by dokonać wielkich rzeczy. Uczcie się, rozwijajcie, bądźcie odważni i nigdy nie przestawajcie wierzyć w siebie. To jest prawdziwa magia!